W trakcie jednej z najdłuższych w historii sesji Rady Miejskiej opozycyjni radni zadecydowali o obcięciu pensji burmistrza Pawła Wybierały. Przypomnijmy, że we wniosku podpisanym przez przewodniczącego Rady Miejskiej (a za nim przez dwunastu opozycyjnych radnych) zawarto obcięcie jej z kwoty 9880 zł brutto do 5454 zł brutto miesięcznie.
Radni zaproponowali, by uchwalić pensję w najniższej dopuszczalnej przez prawo wysokości. Wynagrodzenie zasadnicze zmniejszono z kwoty 5800 zł do 4500 zł. Dodatek funkcyjny ustalono na poziomie 1 proc. wynagrodzenia zasadniczego, tj. 45 zł (dotychczas – 4500 zł). Również dodatek specjalny, który wynosił 2280 zł, zmniejszono do minimalnego progu, stanowiącego 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, tj. do kwoty 909 zł.
Podczas sesji swoje uwagi do uzasadnienia wnioskodawców składał burmistrz Paweł Wybierała. Uwagi te przerywane były przez entuzjastyczne brawa obecnej na sali publiczności. Z kolei radny Adam Jaskulski dopytywał o listę 12 wnioskodawców, którzy podpisali wniosek o obcięcie pensji włodarza. Z odpowiedzią przyszła Halina Smolińska, która wyjaśniła, że pod wnioskiem o obcięcie pensji burmistrza podpisali się: radni Platformy Obywatelskiej (Ryszard Lech, Halina Smolińska, Wojciech Wencek, Ewa Tomaszewska, Alicja Przybylska), Milickiej Wspólnoty Samorządowej (Damian Stachowiak, Alicja Szatkowska), Prawa i Sprawiedliwości (Janusz Łabuda, Marian Mazurkiewicz), dawni członkowie klubu Dolny Śląsk XXI (Stefan Hołobyn, Stanisław Kuśnierz) oraz radny Lewicy (Ryszard Ochowicz). Ci radni oraz wiceprzewodniczący rady Edward Rybka zagłosowali za obcięciem pensji burmistrza.
Przeciwni cięciom pensji byli: Andrzej Hołówko, Adam Jaskulski, Andrzej Nestoruk i Zbigniew Jasiński. Z kolei od głosu wstrzymali się: Edmund Bienkiewicz, Piotr Czajkowski i Krzysztof Zmuda.
[ses]
| « poprzednia | następna » |
|---|





























